 |
Duma Łukasza, świeżo odnowiony nagrobek. |
Między kuchnią a historią, z lupą w dłoni i sercem w Szczecinie
Łukasz Urbański urodził się i wychował w Szczecinie – mieście, do którego zawsze wraca, choć zawodowo bywa niemal wszędzie. Od najmłodszych lat towarzyszyły mu dwie pasje: kuchnia i historia. Co ważne, obie mają wspólne źródło – dom rodzinny i babcię, która nie tylko znakomicie gotowała, ale też snuła opowieści o dawnych czasach. To od niej nauczył się szacunku do przeszłości i przekonania, że jakość – czy to w kuchni, czy w pracy z zabytkiem – zaczyna się od najświeższych i najlepszych „składników”.
„Bakcyla restauracyjnego” połknął bardzo wcześnie. Już w wieku 16 lat rozpoczął pracę zawodową jako praktykant w kuchni. W ostatnich latach liceum gotował w weekendy i podczas wakacji, poznając od podstaw funkcjonowanie zaplecza gastronomicznego, techniki gotowania i pieczenia, ale też organizację pracy zespołu. Równolegle zgłębiał historię kuchni – jej kontekst kulturowy, społeczne znaczenie i przemiany na przestrzeni wieków. To połączenie dało mu wyjątkowo szeroką perspektywę, w której kuchnia i historia wzajemnie się przenikają.
 |
| Łukasz Urbański przy pracy w kuchni. |
Swoją pasję kulinarną połączył bezpośrednio z działalnością Stowarzyszenia Denkmal Pomorze w 2020 roku, przygotowując catering podczas wystawy „Szczecin Quistorpów” w Książnicy Pomorskiej. Uczestnicy wydarzenia do dziś wspominają, że „strawa była pyszna” – i trudno o lepszą rekomendację.W stowarzyszeniu Łukasz pełni jednak także zupełnie inną, niezwykle cenną rolę. Ma wyjątkowe zamiłowanie do detalu i precyzji, dlatego często powierzane są mu najbardziej „jubilerskie” prace. Z lupą, w domowym zaciszu, skleja i rekonstruuje drobne elementy pomników, by potem odwieźć je na miejsce – odnowione, jak nowe. Do historii Denkmal Pomorze przeszły jego rekonstrukcje aniołków z nagrobków czy słynnego „kalafiora”, jak żartobliwie nazwany został niezwykły w formie bukiet róż na jednym z pomników. Każde z tych zadań wykonał wzorowo.
 |
| Łukasz przy wydobytym Pomniku-Chełmnie |
Jest najwyższym członkiem stowarzyszenia, co czyni go niezastąpionym w sytuacjach, gdy „nie da się sięgnąć” – wtedy Łukasz zawsze jest pod ręką. Charakteryzuje go ogromna energia, która narasta wraz z kolejnymi odkryciami: im ciekawiej, tym bardziej jest zafascynowany i zaangażowany.Aby ugruntować swoje umiejętności, ukończył kierunek kucharz profesjonalny w Instytucie Kulinarnym w Szczecinie. Pracował jako kucharz w rodzinnym mieście, zdobywał doświadczenie w Anglii, by następnie wrócić do Szczecina już jako dojrzały zawodowiec. Kolejne lata przyniosły pracę na stanowiskach szefa kuchni w hotelach – również tych najwyżej ocenianych w Polsce według branżowych rankingów. Z czasem jego droga zawodowa poprowadziła go dalej: na statki, mega-jachty i platformy wiertnicze. Ma na koncie organizację dużych bankietów, pracę w restauracjach obsługujących nawet 160 gości oraz bogate doświadczenie zarówno jako członek zespołu, jak i jego lider, odpowiedzialny za ludzi i jakość ich pracy.
 |
| podczas akcji ratowania zabytkowego młyna w Szczecinie |
Choć na co dzień pracuje w różnych zakątkach świata, po powrocie do kraju niemal zawsze można spotkać go na akcjach Denkmal Pomorze. Lubi majsterkować, odkrywać nowe miejsca i podróżować. Prywatnie jest szczęśliwym tatą, bezgranicznie zakochanym w swojej córce.W stowarzyszeniu znany jest także jako człowiek z dużym poczuciem humoru – zawsze z uśmiechem od ucha do ucha. Łukasz Urbański to przykład osoby, która potrafi łączyć profesjonalizm z pasją, nowoczesność z historią i ciężką pracę z autentyczną radością działania.
 |
| Łukasz Urbański trzyma podziękowania dla Denkmal Pomorze po pracach na szczecińskim podzamczu |

 |
| podczas prac z Denkmal Pomorze |
 |
| kuchnia Łukasza |
Komentarze
Prześlij komentarz