Krzysztof Hohn

Krzysztof Hohn z pomnikiem w dłoniach
Pewne osoby do historii nie trafiają przypadkiem – one po prostu idą jej szukać. Tak właśnie jest z Krzysztofem Hohnem, jednym z tych członków Stowarzyszenia Denkmal Pomorze, którzy nie pytają „czy warto?”, tylko zakładają rękawice i biorą się do pracy.

Od Sępólna Krajeńskiego do Pomorza Zachodniego

Krzysztof Hohn urodził się w Sępólnie Krajeńskim. Z wykształcenia jest technikiem górnictwa podziemnego (eksploatacja) – zawodem, który uczy cierpliwości, precyzji i szacunku do tego, co skrywa ziemia. Choć dziś zawodowo związany jest z budownictwem ogólnym, to właśnie ziemia, jej warstwy i tajemnice, wciąż pozostają mu szczególnie bliskie.

Z pasji do działania

Jego zainteresowania są szerokie, ale łączy je jedno: ruch i odkrywanie. Mechanika samochodowa, sport, historia, wędrówki i poszukiwania tego, co zapomniane – a przede wszystkim troska o stare, zaniedbane cmentarze. Krzysztof to człowiek, który gdy słyszy o interesującym kamieniu, zagubionej płycie nagrobnej czy miejscu wymagającym uporządkowania, po prostu… idzie i to robi.

Droga do Denkmal Pomorze

razem z ekipą Denkmal Pomorze,
Krzysztof po prawej na dole
Do Stowarzyszenia Denkmal Pomorze trafił przez ogłoszenie na Facebooku. Pierwsze zaproszenie zaprowadziło go na cmentarz w Tanowie – to była jego pierwsza „miejscówka” i zarazem moment, w którym pasja spotkała ludzi o podobnym spojrzeniu na historię. Niedługo później przyszła Trzebież, a potem kolejne działania, w których Krzysztof szybko stał się jednym z filarów terenowej ekipy.

Równolegle należy również do Pomorskiego Towarzystwa Historycznego, co tylko potwierdza jego autentyczne zaangażowanie w ochronę dziedzictwa regionu.

Tam, gdzie ziemia oddaje pamięć

wydanie Gazety Gryfińskiej, Krzysztof
na zdjęciu artykułu skrajnie po lewej
5 marca 2025 roku praca Krzysztofa – wraz z całą ekipą Denkmal Pomorze – została doceniona szerzej. W „Gazecie Gryfińskiej” ukazał się artykuł poświęcony działaniom w Daleszewie, w którym napisano: 

„Co kryje ziemia w podgryfińskich sołectwach? Sprawdzają to członkowie Stowarzyszenia ‘Denkmal Pomorze’. Tylko podczas dwóch dni prac wyciągnęli na powierzchnię kilkanaście nagrobków i płyt z nazwiskami dawnych mieszkańców Kreis Greifenhagen.”

Krzysztof Hohn był jednym z bohaterów tych działań – człowiekiem, który z wykrywaczem metali, determinacją i uśmiechem przywraca imiona tym, o których historia niemal zapomniała.

Energia, która zaraża

Krzysztof w trakcie poszukiwań.
Krzysztof jest bardzo ciekawy świata, naturalnym poszukiwaczem. Jego zacięcie przy wydobywaniu pomników, porządkowaniu cmentarzy i pracy w terenie działa jak iskra – zaraża całą ekipę. Zawsze uśmiechnięty, zawsze gotowy do działania, niezależnie od pogody czy stopnia trudności zadania.

Tacy ludzie są bezcenni. Bo Denkmal Pomorze to nie tylko miejsca i kamienie – to przede wszystkim ludzie, którzy chcą pamiętać. A Krzysztof Hohn jest jednym z tych, którzy robią to z sercem, siłą i pasją.


Krzysztof Hohn po prawej, kroczy na akcje.









Komentarze

Popularne posty